Kurczak pachnący chińszczyzną z makaronem ryżowym

Szybkie, łatwe i pyszne!

Doskonała alternatywa do tradycyjnych potraw z kurczaka

Potrzebujemy:

mała pierś z kurczaka

przyprawa do potraw chińskich

2 łyżki śmietany bądź jogurtu naturalnego.

odrobina oleju

szklankę wody

paczka  makaronu ryżowego Tao Tao- szerokie wstążki

Przyrządzamy:

Pierś kroimy w kosteczkę i wrzucamy na natłuszczona patelnię. Obsmażamy.

Posypujemy przyprawą i zalewamy wodą- dusimy około 10min, aby dobrze przeszło przyprawą.

W między czasie gotujemy wodę- solimy. Do gorącej wrzucamy makaron i czekamy 3-5 minut, aż będzie miękki.

Bierzemy nożyczki i tniemy makaron na mniejsze kawałki.

Wrzucamy go do przygotowanego sosu i dodajemy jogurt bądź śmietanę i mieszamy.

Gotowe.

Uwaga!! Można posypać wierzch zieleniną, ja posypuję na wierzch dla przełamania smaku słodką papryką.

Deserek otrębowo- jogurtowo-owocowy

 

Zamiast sięgać po batonika lub ciasteczko warto pokusić się czasem o zrobienie domowego deseru.

Lekki, sycący i zdrowy.

Potrzebujemy:

Jogurt naturalny 200g

Otręby granulowane z jabłkiem, śliwką itp. do wyboru (u mnie Sante)

Małe jabłko, 1 mandarynka (lub inny owoc np. ananas, granat, pomarańcza)

orzechy włoskie (lub inne wedle wyboru: laskowe, nerkowce), słonecznik, sok malinowy

Przyrządzamy:

Do miseczki na dno 1/3 jogurtu

na to 2 łyżki otrębów

na to 1/3 jogurtu

na to pokrojone owoce

na to 1/3 jogurtu

polewamy sokiem i posypujemy słonecznikiem i orzechami.

Smacznego 😆

Karkówka obłożona cebulą.

W poszukiwaniu dobrych wędlin w sklepie można dostać bólu głowy.

Od dawno raz na jakiś czas przyrządzam domową, KARKÓWKĘ, jako córka byłego Masarza (tak, mój tata miał masarnię :-), kiedyś).

Doskonała na zimno w plasterkach na kanapkę, jak i na ciepło w grubsze plastry gdy nie ma nic na obiad.

Co nam trzeba?

Karkówka- ok. 1kg

Majeranek, mieszanka przypraw do mięs ( u mnie sól, pieprz, tymianek, czosnek granulowany, trochę przyprawy do gyrosa, papryka słodka i ostra)

Główka czosnku,

Trochę oleju

2 cebule

Przyrządzamy:
Karkówkę myjemy, obcinamy z wierzchu tłuszcz jak jest. Nakłuwamy nożem dziurki i w nie wpychamy ząbki czosnku(obrane)

Nacieramy przyprawami, na koniec majerankiem, obkładamy cebulą i do miski. Polewamy olejem- troszeczkę! Przykrywamy i na noc do lodówki.

Na następny dzień układamy mięso do brytfanki- z cebulą!, polewamy sosem który wyciekł podczas leżenia w lodówce. I wstawiamy do piekarnika na 1h 20 min.

Uwaga! Po około 40 min wyjmujemy i polewamy sosem, który się wytworzył, no i pieczemy dalej!

Wędlina pachnie! Cudnie smakuje! I nie ślizga się po 3 dniach!

Spokojnie przez tydzień może leżeć w lodówce (u mnie na talerzyku przykryta folią aluminiową.

Smacznego 🙂

 

 

 

Kolacja może być zielona :-)

Wspaniałym sposobem na urozmaicenie kolacji jest zrobienie pasty.

Smacznie i zdrowo, do tego na lekkim chlebku pszenno-ryżowym.

Nie obciążycie żołądka, a dla podniebienia raj!

Potrzeba nam:

Brokuł- główka

Jogurt naturalny

łyżeczka majonezu

łyżeczka zarodków pszennych- u mnie firmy Sante (dostarczamy błonnika!)

Robimy:

Brokuł gotujemy na miękko, ciepły wrzucamy do miski i rozdrabniamy- ja widelcem-

Dodajemy jogurt, zarodki i majonez.

Dajemy sól i pieprz do smaku.

Gotowe! Smakuje z każdym chlebkiem, ale na noc lepiej wybrać coś lżejszego, np. takie chrupkie chlebki

Rogaliki z konfiturą

Na co dzień, jak i na zbliżające się Święta.

Pomysł zaczerpnięty od Kolorowo-torcikowo, która wczoraj kusiła nas na blogu

Co nam trzeba? A więc:

 

400g mąki (czytaj 2 szklanki)

200 g margaryny (kostka)

2 żółtka

szklanka cukru pudru

szczypta soli

Do nadzienia konfitura do wyboru (u mnie była truskawkowa)

 

Jak zrobić?

 

Mąkę siekamy z margaryną, dodajemy żółtka i cukier, szczyptę soli i wyrabiamy na gładką kulę.

Wkładamy na minimum pól godziny do lodówki, aby schłodzić ciasto

Po tym czasie rozwałkowujemy i wycinamy trójkąty. Na to nakładamy łyżeczką konfiturę, rolujemy w rogalika i na blachę, wyłożoną papierem do pieczenia! Pieczemy około 15-20min w 200 stopniach.

 

Moja rada:
Do wałkowania obficie podsyp mąką, gdyż ciasto jest „lepkie” i jak się przyklei do stołu, to nie ma szans, aby z tego rogalika skręcić

Moje dzieci dzielnie mi pomagały, głównie wyjadając surowe ciasto, które było…hmmm…pyszne 🙂