Placki ziemniaczane z karmelizowaną cebulką

Placki ziemniaczane, kto nie lubi?
Wspomnienie dzieciństwa 🙂
Ze śmietanką i cukrem, obowiązkowo!
Tym razem jednak odkryłam dodatek karmelizowanej cebulki.
Pomysł ten podsunął mi jakiś wpis (nie pamiętam kogo 🙁 ) na facebooku.
Okazało się bowiem, że ja taką cebulkę mam praktycznie non stop pod ręką, gdyż zimą robię syrop z cebuli!
Jest pysznie i zdrowo!

Co nam trzeba?
1 kg ziemniaków
mąka pszenna- 200-300g
2 jajka
1 duża cebula
sól i pieprz
śmietana 12% bądź jogurt naturalny
Cukier
Olej do smażenia
Na karmelizowaną cebulkę!
2 duże cebule
2 czubate łyżki cukru

Robimy!!
Cebulką siekamy drobno i wsypujemy warstwami do słoiczka na przemian z cukrem.
Odstawiamy na noc, aż cebula puści sok.
Jest on bardzo zdrowy- wirusobójczy, wykrztuśny i łagodzący kaszel i ból gardła.
Pozostałą cebulkę obsmażamy na złoto. Jest słodka i chrupiąca!

Placki!!
Ziemniaki tarkujemy na papkę, bądź używamy robota jak ja np. Kasia, gdzie dobieramy odpowiednią tarczę.
Tak samo traktujemy cebulę.
Powstałą papkę odsączamy z nadmiaru soku.
Dodajemy sól i pieprz, wbijamy jajka i mieszamy do połączenia.
Na koniec dodajemy mąkę, aby masa była lekko gęsta  i mieszamy.
Rozgrzewamy patelnie lekko natłuszczamy i smażmy placki na złoto z każdej strony.
Placki szybko wchłaniają olej, więc co nową partię trzeba podlewać.
Placki wyjmujemy na talerz wyściełany ręcznikiem papierowym, aby wchłoną nadmiar tłuszczu.
Podajmy polane śmietanką posypane cukrem i cebulką.
Smacznego!

Domowy budyń waniliowy z mango

Często w naszym domku gości budyń.
Zwłaszcza mój synek go uwielbia!
A taki domowy jest najlepszy.
Moc dodatków pozwala na różne kombinacje, wiadomo dla synka najlepszy z soczkiem malinowym, no ale mama może sobie wybrać taka wersję.
A dlaczego? Ponieważ mango: hamuje powstawanie wolnych rodników, obniża poziom cukru we krwi, zmniejsza zły cholesterol, zawiera beta-karoten i witaminy A, C i D, do tego działa przeciwdrobnoustrojowo, przeciwwirusowo, przeciwzapalnie, przeciwbólowo, przeciwcukrzycowo oraz zapobiega rozwojowi miażdżycy!
Do dzieła!!! 

Co nam trzeba: (na 2 talerze)
400ml mleka (2 szklanki)
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią KAMIS (lub pół laski wanilii- wtedy wyskrobujemy ziarenka)
mała łyżeczka masła
Na wierzch:
dojrzałe, miękkie mango pokrojone w kosteczkę, groszki czekoladowe

Robimy!!
300ml mleka gotujemy z cukrem i masłem.
Pozostałe 100ml mleka mieszamy z mąką ziemniaczaną.
Do gotującego się mleka w garnuszku dodajemy mleko z mąką.
Mieszamy, ąż będzie gęste.
Gotowe!!

Podajemy posypane mango i groszkami czekoladowymi.

Smacznego!

Pyszne leniwe z twarogu


Uwielbiam  ja i moje dzieci. Mąż też czasem skubnie 😉
Szybkie i bardzo pożywne!
Prosty sposób na dostarczenie dziecku wapnia.
Leniwe…proste i wyjdą każdemu.
Ja robię je od lat.

Co nam trzeba?
dla 4 osób
500g twarogu (półtłustego)
3 jajka
1 szklanka mąki pszennej
szczypta soli
cukier i masełko

Robimy!
Jajka  parzymy i oddzielamy żółtka od białek.
Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli, a żółtka ucieramy z twarogiem.
To masy twarogowej dodajemy białka, mieszamy i dodajemy mąkę.
Ugniatamy ciasto do połączenia składników.
Ciasto jest dość lepkie, więc podsypujemy  mąką, ale nie za dużo i formujemy wałeczki.
Kluseczki mają być miękkie i pulchne, a nadmiar mąki je zbije.
Nastawiamy wodę. Kluski wrzucamy do wrzątku z odrobiną oleju (nie skleją się)

ps.  Można nie rolować ręcznie wałeczków, czasem nabieram kluski małą łyżeczką, rolując.
Łyżkę z masą wsadzam do wrzątku i ciasto spada z łyżki. I tak po kolei. Są nieforemne, ale tak samo pyszne

Po wypłynięciu klusek wyciągamy łyżką cedzakową.
Kładziemy masełko i posypujemy cukrem.
Można masełko wrzucić do garnuszka i dodać bułki tartej i takim sosem polać i posypać cukrem.
Smacznego!

Kluski z dziurką.

Kluski z dziurką czyli śląskie to jedno z ulubionych dań moich dzieci.
Wystarczy ugotować trochę więcej ziemniaków na obiad i na kolację wyczarujemy takie oto kluski!

Co nam trzeba? na 2 talerzyki:
3-4 duże ziemniaki
mąka ziemniaczana
1 jajko
sól
trochę masła

Robimy:

Ziemniaki gotujemy i dobrze rozdrabniamy tłuczkiem (jak ktoś chce to może przepuścić prze maszynkę),
Dodajemy jajko i ugniatamy formując kulkę.
Kulkę dzielimy na 4 części – tak jak znaczek plusa  (+ )
Zabieramy 1/4 ziemniaków i w to miejsce dosypujemy mąki ziemniaczanej.
Dokładamy ziemniaki z powrotem i zagniatamy.
Z ciasta formujemy z rękach kuleczki, lekko je spłaszczamy i palcem robimy dziurkę.
Wrzucamy do osolonego wrzątku i gotujemy 2-3 minutki po wypłynięciu.
Podajemy z masełkiem do każdej dziurki.
Moje dzieci posypują sobie cukrem.
Pyszna jest wersja z gulaszem mięsnym z grzybami!
Prawda, że proste? Smacznego!