Kawa migdałowa

Zima to pora roku, gry jak nigdy lubię pić smakowe kawy…
Pachnące kokosem, cynamonem lub właśnie migdałami

Co nam trzeba?
10-12 migdałów
100ml mleka
2 łyżki kawy sypanej (lub 4 łyżeczki rozpuszczalnej jak ktoś lubi)
wrzątek, wiadomo do zaparzenia
szczypta brązowego cukru

Robimy!
Migdały parzymy, obieramy ze skórki i mielimy w młynku do kawy. zalewamy mlekiem i odstawiamy na godzinkę. Po tym czasie zagotowujemy mleko.
Zaparzamy nasza kawę, dodajemy ciepłe mleko (odcedzone z migdałów)
i dopieszczamy szczyptą cukru trzcinowego
Kawa i pachnie i smakuje… do tego ulubiona książka i już!
Polecam
ps. migdały możecie zjeść z jogurtem, nie wyrzucajcie.

 

 

Koper włoski duszony

Koper włoski (fenkuł) to roślina, która ma charakterystyczny, anyżkowy smak i silny zapach. Zawarte w niej olejki eteryczne mają właściwości lecznicze: usuwają wzdęcia, uspokajają, pobudzają trawienie. Do celów spożywczych nadaje się zarówno bulwa kopru włoskiego, jego liście, jak i nasiona.
W tym poście pokaże Wam jak pysznie przyrządzić bulwę, którą będziecie się zajadać ze smakiem!

Co nam trzeba?
Bulwa kopru włoskiego
2 łyżki masła
100ml wody
2 łyżki posiekanego koperku
sól i pieprz czarny po pół łyżeczki

Robimy!
Koper myjemy i tniemy na pół.


Połówki tniemy na szerokie paski
Wrzucamy do garnka/szerokiej patelni i podlewamy wodą.
Przykrywamy i dusimy do miękkości.
Po około 15 minutach dodajemy posiekany koperek, przyprawy i masło.
Całość mieszamy i podduszamy kolejne 5-10minut.
Będzie pięknie pachniało!


Podajemy do obiadu jako dodatek lub zajadamy z chlebem!
Smacznego!

 

Tybetańska nalewka czosnkowa

 

Słyszałam o tej nalewce już dawno. Jednak zwlekałam z jej zrobieniem, bo stosowanie wymaga systematyczności.
Ostatnio trudno mi było o nią, ale zmobilizowałam się, zrobiłam i przeszłam kurację.
Co to w ogóle jest?
Otóż:
Oczyszcza ona organizm z odkładającego się tłuszczu, wypłukuje nierozpuszczony wapń, gwałtownie poprawia przemianę materii, oczyszcza naczynia krwionośne,  zapobiega zawałowi serca i miażdżycy oraz paraliżowi, tworzeniu się nowotworów, likwiduje szum w głowie, poprawia wzrok, odmładza i bardzo wzmacnia organizm. Polecana zwłaszcza osobom, które mają wysoki cholesterol.

Przygotowanie nie jest trudne.
Co do osobistych odczuć: na pewno uregulowało mi przemianę materii. Co do wewnętrznej poprawy naczyń itp. to nie mogę powiedzieć, gdyż nie mam jak. Ale wierzę, ze mój organizm na tym tylko zyskał.

Kurację można przeprowadzać raz w roku.

Co nam trzeba?

350g czosnku – koniecznie Polskiego!
200 ml spirytusu.

 

Sposób przygotowania:

Obieramy czosnek z łusek i ścieramy lub zgniatamy go na miazgę.
Wrzucamy go do słoika czy szklanej butelki i zalewamy spirytusem.
Zakręcamy i odstawiamy na 10 dni w ciemne miejsce.
Po 10 dniach przelewamy naszą nalewkę do innego słoika, najlepiej przez gazę i odstawiamy jeszcze na 4 dni.
Łącznie 14 dni- nalewka gotowa jest do spożycia

Jak ją dawkować?
Są dwie opcje. Ja stosowałam pierwszą
Pierwsza mówi, aby spożywać po 1 kropli z rana, 2 w południe, a 3 wieczorem.
Każdego następnego dnia zwiększamy ilość kropel o 1, czyli rano 2, w południe 3, wieczorem 4.
Dawkowanie zwiększamy, aż osiągniemy pułap 25 kropli.
Każdą dawkę spożywałam z 50 g jogurtu naturalnego lub kefiru
Następnie „schodzimy” do 1 kropli.

 

Drugi sposób ze strony prof. Tombka:
1 dnia 2 x 4 krople
2 dnia 2 x 6 kropli
3 dnia 2 x 10 kropli
4 dnia 2 x 15 kropli
5 dnia 2 x 20 kropli
6 dnia 2 x 25 kropli
7 dnia 2 x 30 kropli
Następnie kontynuować kurację pijąc 25-35 kropli (w zależności od postury) 2 razy dziennie, dopóki nalewka się nie skończy

UWAGA: Przez cały czas picia nalewki, każdej dawce kropli powinno towarzyszyć wypicie 50 ml kwaśnego mlecznego produktu

Aby zlikwidować zapach czosnku można po zażyciu nalewki zjeść trochę natki pietruszki, jabłko lub skórkę cytryny albo pomarańczy.

Główne przeciwskazanie: niewydolność wątroby.