Kurczak w marynacie miodowej z chili

Pyszny, aromatyczny, mięciutki, aż odpada od kości.
Prosty do zrobienia- warunek dobra marynata i czas poleżenia w niej!
Pychota!

Co nam trzeba?
4 udka z kurczaka
2 papryki czerwone
6 ząbków czosnku
Marynata:
Mieszamy ze sobą: 100ml wody +50ml oleju + 3 czubate łyżki miodu +1 łyżka dowolnej musztardy + po pół płaskiej łyżeczki: soli, pieprzu ziołowego, papryki słodkiej, papryki ostrej, chili + 2 cebule obrane i pokrojone w wiórka

Robimy!
Udka rozdzielamy na 2 części-odcinamy pałkę,  myjemy, osuszamy, lekko robimy dziurki w nim widelcem lub końcówką noża i nacieramy porządnie marynatą i zostawiamy w niej. Odstawiamy do lodówki na 24h, raz po raz przekręcamy.

Po tym czasie wykładamy kurczaka do brytfanki, zalewamy pozostałą marynatą wraz z cebulką, dodajemy paseczki papryki oraz ząbki czosnku (obrane).
Pieczemy około godzinki w 180 stopniach góra/dół.

Smacznego!

 

Kawa migdałowa

Zima to pora roku, gry jak nigdy lubię pić smakowe kawy…
Pachnące kokosem, cynamonem lub właśnie migdałami

Co nam trzeba?
10-12 migdałów
100ml mleka
2 łyżki kawy sypanej (lub 4 łyżeczki rozpuszczalnej jak ktoś lubi)
wrzątek, wiadomo do zaparzenia
szczypta brązowego cukru

Robimy!
Migdały parzymy, obieramy ze skórki i mielimy w młynku do kawy. zalewamy mlekiem i odstawiamy na godzinkę. Po tym czasie zagotowujemy mleko.
Zaparzamy nasza kawę, dodajemy ciepłe mleko (odcedzone z migdałów)
i dopieszczamy szczyptą cukru trzcinowego
Kawa i pachnie i smakuje… do tego ulubiona książka i już!
Polecam
ps. migdały możecie zjeść z jogurtem, nie wyrzucajcie.

 

 

Łosoś pieczony w ziołach

Szybka alternatywa dla zabieganych.
Wystarczy kilka składników, piekarnik i już!

Co nam trzeba?
Duży kawałek świeżego łososia w płacie, ze skórką
100ml oliwy
Przyprawy:
zioła (łyżka suszonego oregano, łyżka suszonej bazylii, ziół prowansalskich, koperku)
łyżeczka soli, pieprzu ziołowego
wiórka masła (około 100g
sok z całej cytryny

Robimy!
Łososia myjemy, suszymy, nacieramy sokiem z cytryny.
Oliwę mieszamy z ziołami i solą i pieprzem, nacieramy łososia. Odstawiamy na godzinkę do lodówki (można i dłużej) i pieczemy w 180 stopniach około 25 minut/ UWAGA 5 minut przed końcem pieczenia nakładamy wiórki masła.

Tak upieczona ryba jest cudowna w smaku, pachnie ziołami i masłem.
Po wyjęciu nacinamy dzwonka nożem i zdejmując ze skórki zajadamy.