Syrop z mniszka lekarskiego

W maju jest jego istny wysyp!
Żółte kobierce aż proszą się o zerwanie.
Jak zrobić by nie był gorzki, tylko słodziutki?
Zaznaczam, iż ja nie robię do konsystencji gęstego miodu, gdyż wymaga to sporo cukru. Wolę dać go mniej.
Oto przepis.

Syrop z mniszka  stosuje się leczniczo, zwłaszcza przy infekcjach wywołanych przez wirusy i bakterie.
Doskonały dla dzieci i dorosłych.

Czytaj dalej Syrop z mniszka lekarskiego

Implant Codacs- nowe życie lewego ucha.

Robię, jadę, dam radę.
Nie, nie będę robić, jest czas.
Dobra, nie ma innej opcji, robię!
A może się jeszcze wstrzymam?
No żesz jasna cholera, weź się w garść i jedziesz z tym!
A może jakoś wytrzymam jeszcze rok, dwa?
Albo teraz albo wcale! Zamykamy ten teatrzyk w tym roku!
Ehhh, ale to wszystko jest trudne…

Tak wyglądała u mnie w głowie konwersacja samej ze sobą
(i z bliskimi mi osobami) w końcówce listopada ubiegłego roku
Czytając mój poprzedni wpis wiecie, iż dostałam propozycje ratowania ucha lewego… implantu.
Decyzja była trudna.
Chyba jedna z trudniejszych w moim życiu… jak nie naj!
Znosząc trudy po operacji prawego ucha, przeżywałam istny chaos
w głowie i sercu podejmując decyzję,  a moja rodzina,
najbliżsi razem ze mną…. strach, obawa, milion myśli…
w końcu postanowiłam, że jadę!
Niech się dzieje… wytrzymam i to.

Rzeczywistość lekko przerosła moje myśli.
To była lekcja, której się nie zapomina.
No, ale po kolei…

Czytaj dalej Implant Codacs- nowe życie lewego ucha.

Trzecia operacja-Rewizja po stapedotomii

Kajetany.
Miejsce do którego wiem, że musze jeździć,
chociaż banana na twarzy z tego tytułu nie mam.
Bo jak go mieć, gdy wiąże się to zawsze z tym,
że no niestety prawie nie słyszę. No, ale cóż…
Po dwóch nieudanych operacjach (druga)
(czytaj: nic a nic lepiej nie usłyszałam)
i wizycie u profesora Skarżyńskiego nadszedł dzień kolejnej operacji.
W planach attykotomia z restapedotomią-
tak dzierżyłam w dłoni skierowanie od profesora.

Czytaj dalej Trzecia operacja-Rewizja po stapedotomii