Lunch mix z makrelą

Lunch to musi być pyszny mix

Z Lunch mix od Kupiec tak właśnie jest.

Wystarczy dodać kilka składników i już w pracy się zajadam.

Podpowiem Wam co dodać, aby było smacznie, pysznie i lekko.

Wykorzystałam Lunch Mix ryż parboiled, bulgur, ryż czerwony, kasza owsiana

Co nam trzeba?

1 torebeczka ugotowanego lunch mixu
1 mały świeży ogórek
1 mała czerwona cebula pokrojona w wiórka

kawałek czerwonej papryki
3 łyżki mięsa wędzonej makreli
kawałeczki kulki mozzarelli (pół kulki)
2 łyżki oliwy lub oleju dobrej jakości (np. lniany )
po 1/4 łyżeczki soli i pieprzu czarnego

Robimy!

Ugotowany lunch mix mieszamy z posiekaną cebulą, papryką i makrelą, przyprawiamy, dodajemy oliwę i mieszamy

Układamy w pudełeczku  i posypujemy świeżym ogórkiem pokrojonym w kostkę, półkrążki i posypujemy kawałeczkami mozzarelli.

Smacznego!!

Wigilijne opowieści

W czasie świąt lubimy ciepło, magię, więcej mówimy o uczuciach.
Często ludziom topnieją serca, przypominają sobie o bliższej i dalszej rodzinie
Jeśli chcecie poczuć tę magię świąt zanurzcie się w świat
Wigilijnych Opowieści.
Dodatkowy gwiazdkowy prezent?
Przepisy na pyszności świąteczne w każdym opowiadaniu!

WIGILIJNE OPOWIEŚCI
Praca zbiorowa
Premiera 12-11-2020

Wydawnictwo WAB

Czytaj dalej Wigilijne opowieści

Niegrzeczny menager.

Niegrzeczny, hmmm….
No tak, przystojniak na okładce, wielce wymowny tytuł,
myślę no to będzie sią działo
Mizianko, bzykanko, miłość z każdego zakamarka,
ale opis jednak zapowiadał coś więcej.
No cóż, kto nie lubi książek z przystojniakiem 😉

Jedno zdanie po przeczytaniu?
Cudowna mieszanka uczuć, pożądania, tęsknoty z ogromną dawką humoru.

Niegrzeczny manager

KRISTEN CALLIHAN

Premiera 04.11.2020
WYDAWNICTWO MUZA

Czytaj dalej Niegrzeczny menager.

Miała umrzeć. E. Przydryga


Tajemnicza okładka przyciągająca wzrok.
Polska autorka.
Hasło przewijające się w opisie: Boże Narodzenie.
To musi być świetne, pomyślałam.

Nie myliłam się. Genialna.

Miała umrzeć

EWA PRZYDRYGA

Premiera: 14.10.2020

 

Thriller psychologiczny, który wciągnie cię bez reszty!

Trzymająca w napięciu historia dwóch kobiet, których na pierwszy rzut oka nie łączy absolutnie nic. Wychowywały się w innych częściach kraju, w różnych rodzinach, dzielą je też dwie dekady historii. Ich losy przetną się za sprawą skrywanych przez lata tajemnic. Sekretów, które po wyjściu na jaw mogą zabić.

Spragniona mocnych wrażeń grupa znajomych tworzy nietypowy pakt. Regularnie testują granicę psychicznych i fizycznych możliwości, biorąc udział w ekstremalnej grze w wyzwania. Pieczę nad wypełnianiem zadań pełni liderka grupy – Ada. Jedno z wymyślonych przez nią zadań kończy się tragicznym wypadkiem. Ginie przypadkowy człowiek, a grupa przyjaciół ucieka z miejsca zdarzenia. A to tylko początek serii tragicznych zdarzeń…

Mija dwadzieścia lat. Osierocona jako kilkumiesięczne niemowlę, wychowywana przez zimną i oschłą ciotkę, nękana nawracającymi stanami lękowymi Lena wciąż poszukuje swojej tożsamości. Gdy podczas wernisażu zupełnie obcy mężczyzna dotyka jej policzka i w sposób sugestywny twierdzi, że ją zna, a właściwie znał w dzieciństwie, dziewczyna angażuje się w poszukiwanie prawdy o sobie na własną rękę.

Gdy Lena odkrywa kolejne elementy układanki, krok po kroku demaskuje opartą na misternie utkanym kłamstwie przeszłość. Kłamstwie, na którym swoje życie oparło troje nastolatków, by uniknąć poważnych konsekwencji. Kto tak naprawdę pociąga za sznurki, skrywając się za kulisami? Ile osób straci życie z powodu rozpoczętej przed laty i pozornie niegroźnej gry? I dlaczego wszystko jest okryte zmową milczenia?

*****************************

Książkę czyta się świetnie!
Akcja opowiadana z punktu dwóch bohaterek uzupełnia się znakomicie, budując pytania, napięcie i zastanowienie czytelnika.

Nie powiem, nie raz ściskało mi gardło, gdyż próbowałam przełknąć łzę smutku. Były momenty smutne, ależ jak prawdziwe!
W tej lekturze zderzamy się z rzeczywistością, która tak często jest wśród nas po cichu… w milczeniu.

Sam finał książki został świetnie poprowadzony w sposób nieprzewidywalny dla czytelnika, co prawda światełko w tunelu się zaświeciło kilka kartek przed końcem, ale i tak nie zmieniło to wrażenia.

Śmiało sięgajcie po tę Polską autorkę.